Events

Serwis prezentujący najciekawsze imprezy z całej Polski! Sprawdź! RSS

Wiesz coś o imprezie? Dodaj wydarzenie zarejestruj się

Spektakularne odkrycie niedaleko Suwałk

Kategoria: Info24
2015-09-11, Suwałki, Suwałki, Suwałki

Handlarze bronią odkryli przedmioty, których ludzie używali 1,5 tys. lat temu. Tym samym doprowadzili do odkrycia wielkiego cmentarzyska z cennymi przedmiotami związanymi z kulturą jaćwieską i okresem wczesnego średniowiecza. To drugi tak duży cmentarz na Suwalszczyźnie.
Przez pół wieku, od czasu odkrycia cmentarzyska Jaćwingów we wsi Szwajcaria, nikt nie wiedział o istnieniu drugiego, również wielkiego zbioru grobowców, w okolicach Suwałk. Sprawa wyszła na jaw dzięki przeprowadzanemu od września ubiegłego roku śledztwu, które zaczęło się od nielegalnego handlu bronią. Finałem okazało się być odnalezienie cmentarzyska Jaćwingów z IV-VI wieku n.e. Z nieoficjalnych informacji wynika, że urny znaleziono w okolicach Filipowa.
Komenda Wojewódzkiej Policji w Olsztynie odnalazła eksponaty dzięki jednemu z handlarzy, który zgodził się na współpracę. Poszukiwacze militariów posługiwali się detektorami wykrywania metali, w związku z czym odnaleźli około 3000 zabytków metalowych oraz urn. Z relacji mgr Jerzego Siemaszki, starszego kustosza z Muzeum Okręgowego w Suwałkach, wynika, że zdecydowana większość z nich wiąże się z kulturą jaćwieską i okresem wczesnego średniowiecza. Jest to przede wszystkim broń, topory bojowe, miecze, ozdoby, oraz jak zeznał sprawca – przy okazji wydobyto także tzw. urny z prochami zmarłych. Część przedmiotów udało się odzyskać i zabezpieczyć do dalszego postępowania.
Śledztwo jest w toku, trwają przygotowania do postawienia zarzutów i przekazania sprawców prokuraturze. Mimo, że faza główna poszukiwań została zamknięta, możemy jeszcze liczyć na próby odzyskania pozostałych eksponatów. Według informacji podanej przez sprawcę, z odnalezionego cmentarzyska wydobyto nawet około 3 tysiące przedmiotów. Niestety około 70% cmentarzyska prawdopodobnie zniszczono. Siemaszko podkreśla również, że tereny przekopane przez handlarzy, trzeba będzie ponownie sprawdzić, gdyż część przedmiotów mogła według nich być nieistotna, a dla muzeum może mieć wielkie znaczenie.
– Na razie jest to jednak tylko kropla wody w ogromie oceanu, aczkolwiek dużą część przedmiotów bardzo atrakcyjnych i niezwykle wartościowych pod względem kulturalnym i muzealnym już mamy – informuje starszy kustosz.

Spektakularne odkrycie niedaleko Suwałk